БВИ (bvi) wrote,
БВИ
bvi

Лем-новости


Текущие упоминания Лема в интернете:

      One wonders how this could be true, when the leading lights of the global economy sound more like they wandered out of a Stanislaw Lem novel every day. You could plunk Ben Bernanke and Timothy Geithner down at the World Futurological Congress, and he would feel right at home.
How to be a very silly science fiction/fantasy writer – 04.08.2010

      Józef Turbasa, pierwszy krawiec Rzeczypospolitej, zmarł w Krakowie w wieku 89 lat.
      To w jego smokingu Lucjan Kydryński (†77 l.) zapowiadał artystów w Opolu i Sopocie, a Andrzej Wajda (84 l.) odbierał Oscara. Jego pracownię odwiedzali też m.in. Stanisław Lem (†85 l.) i Czesław Miłosz (†93 l.).
Zmarł Józef Turbasa – krawiec gwiazd – 04.08.2010 00:45

      Zum Hörspielkino unterm Sternenhimmel sind Zuhörer ab 21.30 Uhr auf den Schlossplatz in Oranienburg willkommen. Zwei Stücke sind zu hören: «Der Krieg der Welten von H. G. Wells» (Invasion der Marsmenschen) sowie «Professors Tarantogas Sprechstunde» nach Stanislaw Lem gespielt (Spinner, Utopisten, Tüftler und Toren, die abstruse Dinge erfinden). Der Eintritt beträgt 6 Euro.
VERANSTALTUNGEN: Oranienburger Oldiefestival: Hinweise zum Wochenende – 05.08.2010

Lem, Połomski i nowe społeczeństwo – 2010-08-05 00:37

      In another science fiction classic, Polish writer Stanislaw Lem considered the problem of The Thing Itself as one of communication.
Seeing the truth of the world via science fiction – 09.08.2010

      Stanislaw Lem, a polish science fiction author who also wrote Solaris – which was immortalised by film maker Andrei Tarkovsky in 1972 – too was a great admirer of PKD. «The essential point is that a world equipped with the means of splitting perceived reality into indistinguishable likenesses of itself creates practical dilemmas that are known only to the theoretical speculations of philosophy,» he writes in an essay on PKD.
Pravin Palande. Philip K. Dick's legacy of dreams – Aug 09, 2010 at 10:12

      W pierwszej turze bezapelacyjnie wygrał Stanisław Lem. Jednakże wokół ankiety przeprowadzonej przez ministerstwo pojawiło się wiele kontrowersji.
      Wątpliwości dotyczyły liczby oddanych głosów. Wedle informacji serwisu Kosmonauta.net, na kandydatury Lema i Sternfeld'a głosowały «roboty», które co kilka-kilkanaście sekund oddają głos w ankiecie. W związku z tym Ministerstwo Nauki zdecydowało się na wprowadzenia w drugiej turze głosowania zabezpieczenia CAPTCHA (przed głosowaniem należy przepisać zdeformowany tekst z obrazka).
      W drugiej turze głosowania można oddawać głosy na czterech kandydatów: Heweliusza, gdańskiego astronoma z XVII wieku, Arego Sternfelda, pioniera kosmonautyki polskiego pochodzenia, Pana Twardowskiego, szlachcica, który wedle podania, zaprzedał duszę diabłu oraz Stanisława Lema, pisarza, filozofa, futurologa i eseistę. Jak do tej pory prym znów wiedzie Lem, uzyskując prawie 63% glosów.
Piotr Szajewski. Imiona pierwszych polskich satelitów – druga tura glosowania – 2010-08-16 14:35:12

      Gdański astronom Jan Heweliusz wciąż ma szansę zostać patronem jednego z dwóch polskich satelitów. W głosowaniu bardzo wyraźnie prowadzi Stanisław Lem, ale Heweliusz jest na drugim miejscu.
Marzena Klimowicz. Heweliusz wciąż ma szansę na satelitę – 17 sierpnia 2010

      Czy pamiętacie film «Solaris» z Georgem Clooneyem w roli głównej? Taki tytuł otrzymał też toruński projekt astronomiczny, który ma szansę zrewolucjonizować świat nauki.
      – Będziemy szukać planet obiegających układ dwóch gwiazd podobnych do Słońca, które okrążają siebie wzajemnie na niewielkiej, ciasnej orbicie – wyjaśnia profesor Maciej Konacki z Centrum Astronomicznego PAN w Toruniu.
      Młody, 37-letni torunianin, przypomina, że o istnieniu pozasłonecznych planet już w 1961 roku pisał Stanisław Lem. To właśnie jego książkę «Solaris» niemal pół wieku później sfilmowano w Hollywood (a w latach 70. w Rosji).
Kamila Mróz. Pieniądze z Unii Europejskiej dla badaczy kosmosu z Torunia – 18 sierpnia 2010, 11:15

Solaris Tarkowskiego – 20 sierpień, 2010 o godzinie 17:49

      Stanisław Lem napisał o czytaniu:
      «W pierwszym wydaniu Summy ostatni rozdział dotyczył losów sztuki w wieku technologicznej eksplozji. Pisałem tam wówczas, w co głęboko wierzyłem, że sama proliferacja utworów we wszystkich dziedzinach literatury, muzyki i plastyki jest czynnikiem niszczącym, gdyż jeśli mamy tysiące Szekspirów, to nikt nie jest Szekspirem. Twierdzenie to spotkało się z surową oceną Leszka Kołakowskiego.
      Polemizowałem z nim po niemiecku, ale to bylo już po czternastu latach, gdy w wielu partiach książka ta przestawała być fantastyczna, zwłaszcza we fragmentach dotyczących inżynierii genowej. Niestety jednak swoją kategoryczną negacją zniechęcił mnie tak bardzo, że ostatni rozdział wyrzuciłem z następnych wydań. Dzisiaj jednak widzę, że mialem sporo racji.
      Kiedy ostatnio we Frankfurcie odbywały się targi książki i sześćdziesiąt cztery tysiące wydawców przedstawiło dwieście osiemdziesiąt osiem tysięcy nowych tytułów, ktoś obliczył, że gdyby przez cały czas trwania wielodniowej wystawy chcieć zajrzeć do każdej książki, to wystarczyłoby na każdą książkę tylko cztery dziesiąte sekundy.
      O przeczytaniu tego w trakcie jednego życia ludzkiego nie ma nawet co marzyć. Jest tutaj jakaś samozagrażalność, bo nie trzeba już żadnych cenzur i politycznych interwencji, gdyż sztuka, która ukazuje się w takich ilościach, podlega nieuchronnie samozgubnej inflacji. (o «SUMMA TECHNOLOGIAE»)»
M.Jastrząb. CZYTELNICTWO – 2010-08-21 15:19

      Author Stanislaw Lem seems to have foreseen this scenario in his wonderful novella, «The Futurological Congress,» which may one day be seen as the work of a prophet. In it, humanity-in an effort to save itself-takes to releasing invisible vapors onto an unwitting citizenry. Like Homeland Security's experiments in major subways, Lem's government agents carry out their initial efforts in the tunnels of a hotel. And before the characters know what has hit them, a new reality has been constructed-all for the greater good.
      As Lem's classic satirical creation Ijon Tichy exhorts in «The Futurological Congress» when this constructed world is laid bare to him, «A nightmare!: But even so, pax orbi et urbi has been established, so perhaps it's worth it.»
DJ Pangburn. The Futurological Homeland – August 24, 2010

      Románia olyan, mint az élő bolygó Stanislaw Lem Solarisában: folyton változtatja alakját és állagát. Így aztán gyakran lehetetlen követni, mi is történik, miért, és főképp kinek a hibájából. Ennek legújabb, és minden eddiginél megrázóbb példája a giuleşti-i kórházban történt szerencsétlenség. A sajtó és a közvélemény érthető módon azonnal elkezdte a felelősöket keresni, de napok alatt nem jutott egyről kettőre.
ÁLLJON MEG A MENET – 18:12 GMT +2, 2010. augusztus 26.

      Entre otras películas de Woody Allen, me sé 'Manhattan' de memoria. Y no me digan que no, pues incluso recuerdo que participa en la cinta una jovencísima Meryl Streep y los paseos alrededor del Rockefeller Center. En sentido contrario, 'Vicky Cristina Barcelona' la olvidé al siguiente día de haberla contemplado, pese a las estampas coloristas asturianas y las inevitables ínfulas que procura la patria chica. En cuanto a 'Conocerás al hombre de tus sueños', me lo estoy pensando. No sé si merecerá la pena este viaje de aspiraciones shakespeareanas que comienza, al parecer, citando a Macbeth y aquella reflexión según la cual la vida es un cuento contado por un idiota, lleno de ruido y de furia, que no significa nada. Hace algún tiempo que ya llegué a semejantes conclusiones, contemporáneamente muy bien expuestas por Stanislaw Lem en 'Solaris', mucho mejor que todo el existencialismo de las náuseas.
ALBERTO PIQUERO. Las gafas de Woody Allen – 27.08.2010

      Paradoksalnie, «Moment» jest filmem o cudzie – ujętym w kategoriach religijnych, agnostycznych albo ontologicznych. Wszyscy bohaterowie powinni umrzeć. Krematorium bylo czynne. Czuli oddech śmierci, kiedy dopadło ich życie. Każdy przypadek był odmienny – równie nieprawdopodobny, niemal nierzeczywisty. A jednak naprawdę im się udało, przeżyli. Umarł ktoś inny.
      Oryginalny koncept filmu Macieja Wojtyszki polega równiez na tym, że równolegle z wyznaniami bohaterów ich świadectwa komentują m.in. ksiądz Józef Tischner i Stanisław Lem. Dwie strony intelektualnego medalu. Mądry ksiądz filozof mówi o łasce i Bogu, przewrotny intelektualista nie ma złudzeń: to tylko przypadek, loteria losu. Wojtyszko nie przesądza o wyższości racji żadnej ze stron. Z całego serca chciałbym wierzyć Tischnerowi, ale nie zawsze się udaje – powtarzał na spotkaniu w Krakowie. Nie ma odpowiedzi?
Łukasz Maciejewski. MACIEJ WOJTYSZKO, JAKIEGO NIE ZNAMY – 28.08.2010?

Сергей Курий. Почему Станислав Лем недолюбливал фантастику? (ко дню рожденья писателя) – 29.08.2010

      Это интереснейшая часть человеческой психологии. Почему-то людям обязательно, практически физически необходимо, чтобы функциональная вещь имела нефункциональную сторону. Причём эта сторона, как говорил Станислав Лем, last but not least. Последняя по счёту, но не по значимости.
Юлия СЕРГЕЕВА. Отдавай мои игрушки – 30 август 2010

Tags: Лем Станислав
Subscribe

  • Post a new comment

    Error

    default userpic
    When you submit the form an invisible reCAPTCHA check will be performed.
    You must follow the Privacy Policy and Google Terms of use.
  • 2 comments